Czy widać jedno konkretne miejsce, którym woda wpada pod ogrodzeniem, czy leci praktycznie na całej długości? Pytam, bo przy jednym punkcie może wystarczyłoby zrobić płytkie zagłębienie kierujące wodę dalej od garażu. Dobrze byłoby rozpisać, co sprawdzić najpierw, zanim zacznie się cokolwiek kopać.
Sąsiad podczas robienia podjazdu nawiózł sporo ziemi i jego działka jest teraz wyraźnie wyżej od mojej. Po większym deszczu woda spływa pod moje ogrodzenie i stoi później kilka godzin przy garażu. Wcześniej tego problemu nie było. Czy można jakoś zabezpieczyć swoją działkę bez robienia od razu kosztownego odwodnienia?