U mnie było podobnie z tatą. Samo blokowanie numerów nic nie dawało, bo dzwonili z kolejnych. Pomogła zasada, że gdy ktoś mówi o banku, inwestycji albo prosi o dane, tata kończy rozmowę i dzwoni do mnie. Ważne, żeby mama nie czuła, że zabierasz jej telefon albo traktujesz ją jak dziecko.
Moja mama odbiera praktycznie każdy numer i często długo rozmawia z osobami oferującymi inwestycje, fotowoltaikę albo „pomoc z bankiem”. Tłumaczenia niewiele dają, bo twierdzi, że potrafi rozpoznać oszustwo. Jak ograniczyć takie połączenia bez blokowania ważnych telefonów?