Miałam podobnie i winny okazał się bojler elektryczny, który grzał wodę akurat nocą. Sprawdź też ogrzewanie podłogowe, suszarkę do ręczników, pompę obiegową albo sprzęt ustawiony na harmonogram. Takie rzeczy łatwo przeoczyć, bo nie wyglądają na włączone.
Od kilku tygodni zauważam, że w nocy zużywam zaskakująco dużo energii, mimo że większość urządzeń jest wyłączona. Lodówka i router raczej nie powinny pobierać aż tyle. Jak sprawdzić, które urządzenie odpowiada za takie zużycie bez kupowania drogiego sprzętu pomiarowego?